webowo

Szukając krzeseł Vitry znalazłem stronę Hidden Heroes czyli Vitra Design Museum prezentującą 41 objektów, które miały niebagatelny wpływ na rozwój światowego wzornictwa/nasze przyzwyczajenia konsumenckie i … ukształtowały nasze otoczenie.

Ikoniczne przedmioty.

Wirtualny tour zaczynamy wraz z preloaderem, który wprowadza nas do pełnego niespodzianek muzeum.

Następnie – postępując zgodnie ze wskazówkami – rozpoczynamy naszą personalizowaną wycieczkę.

O każdym przedmiocie można dowiedzieć się …. no właśnie, warto sprawdzić.

Rada: Be Surprised!

Reklamy

thinking space

Nie raz zastanawiałem się jak wyglądają i czym są zawodowo/osobiste przestrzenie? THE ECONOMIST – THINKING SAPCE poprowadził mnie w bardzo personalną podróż i … było to interesujące przeżycie.

Interaktywność tego przeżycia sprawia jednak, że długi opis mógłby tylko osłabić efekt, więc parę shotów poniżej:

economist

W tę podróż wybrałem się za namową Facebooka.

economist_4

Ze spotkanych przeze mnie osób wymienić mogę np:
– Daniel Ek, co-founder of music sight Spotify,
– Elisabeth Chavelet, Deputy Editor-in-Chief of Paris Match magazine,
– Andrea Llosa, fashion designer.

economist_2

Do tej pory nie wiem, czy bardziej poruszyła mnie historia maszyny do szycia, czy macbooka.

economist_3

Na pewno warto zastanowić się w jaki sposób The Economist kreatywnie zapładnia każdego z bohaterów.
A poza tym to typowe ble, ble, ble marketingowe o budowaniu pozycji marki, społecznościowej kampanii, „lansie”, koncepcji agencji BBDO , interesujących ludziach, promowaniu pewnych wartości, prasie drukowanej, itp.

Rada: Go explore for yourself!

webart_3

Ophir Kutiel, szerzej znany jako Kutiman, rządzi na youtubie, rządzi w Izraelu, zauważyli go i docenili w USA. Profil muzyka na myspace również cieszy się dużym zainteresowaniem.

KutiA6_flyer_480

Im głębiej zaczyna się szukać informacji o muzyce Kutimana, tym bardziej poetyckie się to staje – poniżej fragment opisu z last.fm:

[…] Afrobeat plus trip hop plus funk tudzież nu funk i oto powstaje duszopozytywny album ‘’Kutiman’‘. Sam bohater, biegle ogarnąwszy sztukę gry na licznych instrumentach – perkusja, keyboard czy gitary wszelakie, przez ostatnich kilka lat chętnie udzielał się w przeróżnych muzycznych projektach zarówno z rodzimymi wykonawcami jak i tymi bardziej mainstream’owymi – choćby kolaboracja z Funk’N’Stein czy Anikuku. […]

A muzyk robi to, co najlepiej się sprzedaje, czyli miksuje, łączy, kompiluje, integruje i … ma ucho, więc wychodzą mu niezłe składanki, chociaż określenie „składanki” to małe niedomówienie.

Jest jeszcze inny aspekt jego twórczości – prawa autorskie. Jak to się mówi potocznie: Poszły się ….! Według moich informacji nikt, go jeszcze nie pozwał i jeżeli utrzyma poziom swoich produkcji nikt nie pozwie. Ten swoisty barter jest opłacalny dla wszystkich.

Na stronie Thru You można szerzej zapoznać się z jego 7 utworową twórczością.

Tak na marginesie, to bardzo ciekawy przykład webartu, dziwię się, że nikt na to wcześniej nie wpadł, albo nie zdobył takiego buzzzuuu.

Rada: Mix!

linkowo

Zastanawiałem się ostatnio, jaki visual stron internetowych lubię? Jakie mnie przyciągają? Takie, które stawiają na usability, a może takie efekciarskie, filmowe, żartobliwe, skłaniające do myślenia, epatujące formą i żenujące treścią … a może na odwrót?

Faktem jest, że większość stron agencji pozycjonujących się jako spece od usabilty jest żenująco słaba.

Strony efekciarskie i „filmowe”, oraz „epatujące” mają jeden zasadniczy minus – ze względów technologicznych (łącze raptem 2Mb/s) – ładują się wolno i szybko mnie nudzą.

Zostają zatem strony z konceptem. Tym bardziej brawa dla Huncwotów za dwie realizację:

Nowy Teatr Warlikowskiego:

nowy_teatr

Muzeum erotyzmu – srebrny medalista tegorocznego EDAwards:

muzeum_erotyzmu

Polecam również realizację złotego medalisty EDAwords agencji Moving Brands.

Lubię strony niestandardowe, z pomysłem dopasowanym do zawartości, stawiające na estetykę, nie koniecznie do bólu użyteczne, chociaż czysto typograficzne rozwiązanie również mnie pociągają.

Rada: Scroll up scroll down.

webart_2

Patrząc na całokształt zagadnienia tzw. sztuki w internecie nie sposób pominąć galerii, czy muzeum online. Najczęściej jest to rodzaj portalu, rozbudowanego portfolia prezentującego zbiory. Rzadziej przyjmuje to formę komplementarną do prezentowanych na wystawach obiektów, a jeszcze rzadziej robi się niezależne projekty online. A szkoda.

Coudal Parents… design, advertising and interactive studio in Chicago, as an ongoing experiment in web publishing, design and commerce – i inicjatywa MoOM. Zbiór linków i informacji o galeriach, zarówno tych wielkich i znanych, jak chociażby Rijksmuseum, aż po niszowe eksperymenty, które nie mają szansy zaistnieć poza wirtualną rzeczywistością.

I pod tym kątem warto przekopać się przez “zbiory” MoOM.

Samo słowo „muzeum” też za bardzo nie pasuje do wirtualnego świata, ale jak zauważa Coudal – The curation makes the museum. Zabawiając się zatem w kuratora, który ma za zadanie wygrzebać coś interesującego polecam:

1. W kontekście potencjału jaki niesie nostalgia. NY Times dostrzega jej reklamową siłę. Jest ona ciepła, miła, a co najważniejsze przefiltrowana. Sprawia, że czujemy się lepiej i wiedzeni tym poczuciem łatwiej wchłaniamy vintage advertising. Galeria oldsmobili i pięknych kobiet?

skoda_moom

2. W kontekście marzeń o podboju kosmosu i … dziwnych ubrań. Wired.

german-pressure-sut_moom

3. W kontekście rosnącej popularności – przynajmniej wśród moich znajomych – blogów i portali prezentujących design. Jako oryginalne źródło inspiracji.

casio_1982-calc-watch-_moom

4. W kontekście bardziej skutecznych mediów reklamowych – czyli pstryczek w nos projektom custom publishing. Zbiór okładek z powieści Philipa K. Dick’a. Ubik. Tym razem bez żadnych aluzji związanych ze słowem.

ubik_r

To tylko drobny wycinek, a tak naprawdę interesująca podróż w poszukiwaniu przejawów sztuki. Mam nieodparte wrażenie, że webart jest postrzegany przez powyższą perspektywę. A może nie?

Rada: ?

webart_1

Cechami skutecznego banera są przede wszystkim przyciągający oko i oryginalny wygląd, do tego zwięzły komunikat spuentowany nieśmiertelnym call to action, który, z powodu automatyzmu userów, zmienia się często w call to delete albo adblock.

Sztuka współczesna lubi bieguny skojarzeniowe i skrajne emocje.

young-hae-chang-heavy-industries

A jak to się ma do „artystycznej” strony komunikatu? The Artist In Residence (wcześniej Project Space) na stronie ArtReview prezentują dobry sposób na wzięcie głębokiego oddechu i …odzyskanie spooookooojuuuuu – zzzzzzzzzzzz:

… high-impact propositional, narrative, interactive, or text-and-image-based works in the form of slideshows, videos and animations — all to give pause in the fast-moving online environment.

Parę przykładów:

Ján Mančuška „bawiąc” się tekstem, łamie literalne struktury poszerzając znaczeniowe pola. Prosta gra słowami kryje zaskakujące odniesienia.

jan-mancuska_slide1

jan-mancuska_slide3

Wielkie idee pod tytułem: świat bez granic, bez wojen, pełen wiary i miłości zyskują w każdym czasie ponadczasową wymowę. Idea fix Zoë Walker&Neila Bromwich, to międzywymiarowa podróż tropem pirackiej rozgłośni radiowej, w towarzystwie psychodelicznej muzyki i dziwnych odgłosów.

… inspired by the maverick spirit of 1970s offshore pirate radio stations, last summer Walker & Bromwich launched Celestial Radio 87.7 FM, a radio station broadcasting a message of ‚loving awareness’ from The Celeste, a boat – covered in 60,000 inch square mirrored tiles – that sailed off the coast of Kent. Walker & Bromwich responded to the coastal landscape of Kent and its history of painters, poets, writers and visionary thinkers.

celestial-radio-877fm_slide1

celestial-radio-877fm_map

Z innych prac zainteresowały mnie banerowe potyczki Celine Duval i Tauby Auerbach.

Dlaczego nazywam to banerami? Ze względu na formę komunikowania się z widzem, która zakłada większą interaktywność i zaangażowanie, a w praktyce sprowadza się do zabawy obraz + dźwięk.

Jako odskocznia od reklamowej znieczulicy dobrze wpisuje się również w przyzwyczajenia związane z użytkowaniem Internetu. Fakt, że zaprasza do innej zabawy, w której nikt nie chce sprzedawać i oszukiwać działa tylko na +.

Jednak nieszczęsna, mało efektywna, forma wprowadza zbyt duży egalitaryzm – ciężko wytrwać do końca, bo za mało w tym podtrzymujących haczyków. Szkoda również, że większość z tych prac znalazła „jedynie” przedłużenie w Internecie, a stworzone zostały w realu. Adaptacja nie zawsze działa z odpowiednio dużą siłą.

Rada: Direction – forward!

e…artowsko

czyli … Czy sztuka jest wściekłym psem?

Skąd taki tytuł? Z powodu wczorajszego spotkania z Markiem Wasilewskim w krakowskim MIK-u, w którym miałem przyjemność uczestniczyć jako gość i rzecz jasna dowiedzieć się paru interesujących rzeczy o współczesnej sztuce.

mik

Spotkanie upływało pod znakiem metafory psa i politycznego kontekstu, w jakim tkwią twórcy. Podsumowując – sztuka od dawna robiona jest o rzeczach najważniejszych, czyli o sexie, pieniądzach i religii.

Pytanie o sztukę w Internecie, włączyło w mojej głowie, po raz kolejny, czerwoną lampkę.

… żyjemy w ciemnych lochach Internetu.

source__43-george-w-bush-pop-art-portrait_wallpaper

Internet w takim ujęciu urasta do roli istnie diabolicznego, ograniczającego, nawet ciemiężącego medium. Dyskusja na temat: Czym jest sztuka w Internecie, jest nie tylko dyskusją rangi OGÓLNEJ, z naciskiem na problemy metodologiczne, ale sprawia dodatkowy problem – webowych artystów.

Net.art, net art, web-art, onlineart, etc – problemy z nazewnictwem, a to tylko wierzchołek góry.

Definicje definicjami, a … ciągle nie można się zdecydować, czym jest sztuka, która za główny motyw przyjmuje interaktywność, nieliniowość, przypadek, wirtualność, etc?

A może tak?

7

Wiadomo jedynie gdzie powstaje:

simple_net_art_diagram

„Problem” jest również to, że pisanie o niej suchej dysertacji, to tak jak nieśmiertelne kartkówki z informatyki, w których krok, po kroku, musiałem opisywać jak np. pracować w danym programie – informatyk nie dopuszczał niestety żadnych skrótów myślowych.

Co zaś do artystów – od dziś startuje, sukcesywnie wzbogacany dział, pod tytułem webart. A w nim konkrety i realizacje.

Rada: Na początek 0100101110101101!