twarzowo

W ramach letniej rozgrzewki, przygotowując się na plażowe klimaty i powrót do formuły częstszych aktualizacji na blogu – bawmy się.

The Facemaker:
– bo produkty z przedrostkiem „face” są i będą na topie jeszcze długo, długo – widmo web 3.0 im w tym pomoże
– bo jest to szybka i łądnie opakowana rozrywka
– bo można się pośmiać
– bo ….

Rada: Make fun of … !

Reklamy

(eko)logicznie

Trendy eko – szumnie, chmurnie i całkiem dobrze się monetyzują. Więc dlaczego nie połączyć ich jeszcze dodatkowo z ładnym opakowaniem i przenieść w artystyczny wymiar?

Edina Tokodi i jej (eko)estetyczne zabawy.

Bardziej przemawia do mnie taka forma, niż … np. modelki przeciwko … , populistyczne zbiegi L’Oréal, czy handel ekobrandami.

Cóż?

Rada: Ekodesign!

berlińsko

Są takie miejsca, w których obecność raz na jakiś czas jest obowiązkowa.

Berlin się do nich w 100% zalicza, a że okazja jest nie byle jaka (aż chce się napisać „…jak zawsze”), to z pełną świadomością zasłyszanych pozytywów polecam – Heroes, Freaks & Super-Rabbits.

W Żydowskim Muzeum w Berlinie, można zapoznać się z kilkoma ładnymi dekadami historii komiksu.

Można przeglądnać katalog, pograć w interaktywną gierkę i … pozostaje tylko udać się osobiście na wystawę.

Co niniejszym uczynię, chociaż może zbędna to formalność?

Wystawa traktuje również o jednej dosyć istotnej kwestii: „Punktem wystawy, nie jest pokazanie, że komiksy są żydowską specjalnością…” mówi Anne Helene Hoog kurator muzeum „…lecz raczej jest to próba odpowiedzi, dlaczego tak wielu Żydów zostało rysownikami komiksów i jakie sprawy absorbowały ich w tym czasie”. Hoog wyjaśnia, że super bohaterowie, byli podobni do ich artystycznych twórców. Jako outsiderzy, którzy z głębokim imigranckim patriotyzmie, chcą walczyć, aby odeprzeć zło … .

Rada: … .

kawowo

Dawno nie było o żadnych używkach i dopalaczach, więc na początek mała zachęta.

A potem pozostaje mi tylko nie pozostać obojętnym wobec „mini kampanii” reklamowej Starbucks, pod jakże wdzięczną nazwą The Bold Coffee.

Zgrabna kreska, oryginalny a zarazem klasyczny smak, do tego jakże urocza wolność skojarzeń.

I to jakże urocze podsumowanie każdego spotu – Bold lesson Cultivate Beauty, Look Like A Million, czy Love Like You Mean It.

Rada: Make love, make coffee!

studencko

Stojąc na straży domowego ogniska i żywo rozwijając swoje zainteresowania związane z kuchennymi utensyliami z ogromnym zainteresowaniem śledzę kolejne edycje Electrolux Design Lab.

Established in 2003, Electrolux Design Lab is an annual global design competition open to undergraduate and graduate industrial design students who are invited to present innovative ideas for household appliances of the future.

Formy jakie przyjmują niektóre projekty bywają naprawdę zagadkowe – kto zgadnie co to takiego?

Rada: Be creative!

piwnie

Lubie nowe trendy i projekty, które zrywają z przyjętą/powszechnie obowiązującą stylistyką … nawet jeżeli jedynym ich wyznacznikiem jest chęć pójścia na przekór przyzwyczajeniom.

Julien Muller i jego graficzne wariacje na temat ujęły mnie w dwóch miejscach – autoironicznej …

… piwnej.

Po raz kolejny doceniam issuu za doskonałą bazę.

Rada: Search!

posterowo

Homework – warszawskie studio designu. Brawa za trzymanie poziomu, brawa za kontynuowanie tradycji polskiej szkoły plakatowej, brawa za twórcze inspiracje.

A reszta jest w sumie typowa – o Homework dowiedziałem się czytając najpierw Guardiana, potem informacja powędrowała na Designboom, potem przetoczyła się przez resztę blogów, by na koniec porazić mnie z Wallpaper, który czytam na facebooku.

Założone w 2003 roku przez Joannę Górską i Jerzego Skakuna studio wystawia się teraz w londyńskiej Kemistry Gallery, a informacja w eter idzie … z zachodu. Taki ożywczy ferment.

Rada: Bring back to life!

zabawnie

Mój kulinarny konik coraz silniej dochodzi do głosu – więc i moje oczekiwania odnośnie reklam również … i nie ważne, że nigdy nie zjadłbym produktów firmy Knorr.

Salty – prawdziwy bohater i jego jakże prawdziwe perypetie.

Hi, I’m Salty from Knorr Sidekicks. Now that select Sidekicks have reduced their sodium by 25%, I’ve begun building a new life for myself. I’m looking for a new job, new friends, and maybe even a new home.

I kolejna, jakże prawdziwa historia.

Rada: Salty and … pepper!

obyczajnie

Ciekawie jest obserwować jak zmieniają się pola interpretacyjne w zależności od czasu, miejsca i narodowosći artysty – dobry „case study” do przemyśleń oprzeć można na tratwianym przykładzie (Tratwa Meduzy, przez niektóych utożsamianiana z potopem) autorstwa Théodore Géricault.

David LaChapelle to również już klasyk, o którym tyle napisano, że nie sposób dojść, o co może mu tak naprawdę chodzić.

Widać wszakże, że zdolny uczeń osiągnął poziom, z którego jego nieżyjący mistrz byłby zadowolony.

A co na to Adad Hannah?

Wątek narodowościowy jeszcze w takiej skali się nie pojawiał, a do tego wartki dialog na polu historii sztuki. Zdaje się ambitnie.

Rada: The Raft of the Medusa (100 Mile House)

smakowicie

Temat związany z jedzeniem, dziećmi, rodzicami … cóż, z różnych względów jest mi szczególnie bliski.

The Cookie Magazine skutecznie balansuje pomiędzy tymi tematami przedstawiając ważkie treści w samkowitym anturażu.

Nie do przecenienia jest również to, że skuteczne pobudzenie zmysłów wywołuje natychamistwą reakcję – takie call to action, a w zasadzie call to cook ….

Rada: Let’s cook!