dziwnie

W połowie czerwca blogowi stuknął rok – wstyd się przyznać, ale nie zauważyłem tego. Więc na szczegółowe, rocznicowe, podsumowania też nie będę się silił. Krótko – jest dobrze, sukcesywnie rośnie, czasami bywa zaskakująco.

No właśnie – znaczny % trafiających na bloga czytelników, znajduje się tam dzięki google i, o dziwo, jednym z najpopularniejszych słów jest …:
nudity,

często wraz z „dodatkami”:
nudity design (sic!),
nudity art,
– …

Wychodzi mi, że charakter mojego bloga jest co najmniej erotyzujący. I w sumie czego nie, więc rzecz jasna obiecuję więcej króliczków:

Albrecht Dürer, Young Hare, 1502.

Albrecht Dürer, Young Hare, 1502.

I więcej nudity.

Albrecht Dürer, Adam and Eve, 1507.

Albrecht Dürer, Adam and Eve, 1507.

A dlaczego Albrecht Dürer? On też wyświetla się pod hasłem nudity art.

Rada: Be free!

nago

Ostatnio odgrzebałem w pamięci zdjęcia Spencera Tunika. W sumie to sam nie wiem dlaczego – może kwestia ostatniego projektu, a …może zupełnie inna.

tunik_nude

Skoro jednak blog, raz na jakiś czas, zahacza o nudity, nie mogło zabraknąć ostatnich poszukiwań fotograficznych. Sebastian Kempa i jego projekt naked people.

naked_people_2

naked_people_3

Co tu komentować – niedługo jednak czeka mnie powrót do fotograficznej teorii, ale o tym wkrótce. A poza tym otoczka nudity, w każdej postaci, to +10 do oglądalności czegokolwiek na samym starcie.

Rada: Go, go, striptease!