kawowo

Dawno nie było o żadnych używkach i dopalaczach, więc na początek mała zachęta.

A potem pozostaje mi tylko nie pozostać obojętnym wobec „mini kampanii” reklamowej Starbucks, pod jakże wdzięczną nazwą The Bold Coffee.

Zgrabna kreska, oryginalny a zarazem klasyczny smak, do tego jakże urocza wolność skojarzeń.

I to jakże urocze podsumowanie każdego spotu – Bold lesson Cultivate Beauty, Look Like A Million, czy Love Like You Mean It.

Rada: Make love, make coffee!

rozświetlająco

Taka bardzo luźna impresja mnie naszła odnośnie otrąbianej, przy różnych okazjach, ekodoktryny/ekokultu (dostało się nawet Avatarowi) w związku z … żarówką.
Już niedługo odejdzie przecież do przysłowiowego lamusa. Może nawet zostanie to uczczone – np. przez google. W końcu 366-tą rocznicę urodzin Issaca Newtona obchodziliśmy.

Może pora zacząć skupować żarówki?

Tim Fishlock – jak na przyszłościowego artystę przystało czuje co się święci:

What Watt? is a memorial to the incandescent lightbulb. It’s a spherical chandelier made up of 1243 suspended bulbs of various shape and size, illuminated by a single lowenergy light source. By 2011, all forms of incandescent light bulb will have been phased out in favour of greener alternatives. What Watt? marks the passing of a design that has remained relatively unchanged since its invention 130 years ago. An edition of ten. POA.

Btw. inne prace też ma niezłe.

Rada: Bulb your light!

z powrotem

Nic dodać, nic ująć – odrobienie zaległości w kontaktach ze światem zajęło mi całe dwa dni, które poświęciłem skanowaniu (bo nie czytaniu przecież) wiadomości z kanałów informacyjnych.

Czy coś się wydarzyło? Raczej nie – wszystko toczy się swoim starym i utartym szlakiem, na którym raz na parę kroków spotykasz kryzys, plotki, niezłe czołówki filmowe, przeglądasz kolejne wypasione portfolio, zastanawiasz się przez moment, jak to będzie z Janosikiem Agnieszki Holland, czekasz na premierę Avatara Jamesa Camerona, nadrabiasz lekturowe i serialowe zaległości i zastanawiasz się, czy oglądać kolejny sezon Dextera, etc.

Przyjemne jest to, że przy okazji znalazł się artysta, o którym można zrobić kolejny wpis – Olafur Eliasson. Cieszy to, że są takie miejsca, które chcą promować polski design i mają co promować – polecam kafti design.

Od czwartku również blog wraca w swoje ramy, czyli dwa wpisy tygodniowo.

Rada: ?

inspiracyjnie

Postanowiłem poszukać prawdziwych inspiracji, czegoś, co dosłownie wgniata w fotel i … odcinam sieć na półtora tygodnia.

Ta krótka przerwa pozwoli mi pełniej zanurzyć się, a raczej wynurzyć z wirtulanych odmentów i naładować przysłowiowe akumulatory.

STOP – już dłużej nie ubieram w ładnie brzmiące frazesy mojego wyoutowania.

STOP – po prostu krótka przerwa.

Polecam każdemu – zatem do zobaczenia już niedługo.

thinking space

Nie raz zastanawiałem się jak wyglądają i czym są zawodowo/osobiste przestrzenie? THE ECONOMIST – THINKING SAPCE poprowadził mnie w bardzo personalną podróż i … było to interesujące przeżycie.

Interaktywność tego przeżycia sprawia jednak, że długi opis mógłby tylko osłabić efekt, więc parę shotów poniżej:

economist

W tę podróż wybrałem się za namową Facebooka.

economist_4

Ze spotkanych przeze mnie osób wymienić mogę np:
– Daniel Ek, co-founder of music sight Spotify,
– Elisabeth Chavelet, Deputy Editor-in-Chief of Paris Match magazine,
– Andrea Llosa, fashion designer.

economist_2

Do tej pory nie wiem, czy bardziej poruszyła mnie historia maszyny do szycia, czy macbooka.

economist_3

Na pewno warto zastanowić się w jaki sposób The Economist kreatywnie zapładnia każdego z bohaterów.
A poza tym to typowe ble, ble, ble marketingowe o budowaniu pozycji marki, społecznościowej kampanii, „lansie”, koncepcji agencji BBDO , interesujących ludziach, promowaniu pewnych wartości, prasie drukowanej, itp.

Rada: Go explore for yourself!

dizajnersko_2

Słońce zachodzi o grubo po 23:00, wstaje niewiele po 03:00? Mieszkańcy tego kraju uważają się za szczęśliwych, chronią swój rynek przed zalewem chińszczyzny i lubują się w dizajnie utensyliów? Tak to, w subiektywnym skrócie, wygląda.

Design by Denmark.

Dużo można by napisać o Danii, blondwłosych nimfach, zadziwiającym zróżnicowaniu smakowym Tuborga, „inspirowaniu” się Ikei projektami Arne Jacobsena z lata 30-tych XX w., które niezmiennie lądują w dziale Nowość i … dodatkach do kuchni.

Z wypadu przywiozłem wyciskacz do czosnku – design by Eva Solo.

eva_solo_gralic_foto1

eva_solo_gralic_foto2

A wróciłem z chęcią zakupienia w najbliższym czasie kompletu sztućców projektu Georga Jensena.

georg_jensen_JeanNouvel_Cutlery

O lampach, meblach, armaturze łazienkowej, etc. … o tym będzie po następnym wyjeździe.

Rada: Say No to Euro!

webart_3

Ophir Kutiel, szerzej znany jako Kutiman, rządzi na youtubie, rządzi w Izraelu, zauważyli go i docenili w USA. Profil muzyka na myspace również cieszy się dużym zainteresowaniem.

KutiA6_flyer_480

Im głębiej zaczyna się szukać informacji o muzyce Kutimana, tym bardziej poetyckie się to staje – poniżej fragment opisu z last.fm:

[…] Afrobeat plus trip hop plus funk tudzież nu funk i oto powstaje duszopozytywny album ‘’Kutiman’‘. Sam bohater, biegle ogarnąwszy sztukę gry na licznych instrumentach – perkusja, keyboard czy gitary wszelakie, przez ostatnich kilka lat chętnie udzielał się w przeróżnych muzycznych projektach zarówno z rodzimymi wykonawcami jak i tymi bardziej mainstream’owymi – choćby kolaboracja z Funk’N’Stein czy Anikuku. […]

A muzyk robi to, co najlepiej się sprzedaje, czyli miksuje, łączy, kompiluje, integruje i … ma ucho, więc wychodzą mu niezłe składanki, chociaż określenie „składanki” to małe niedomówienie.

Jest jeszcze inny aspekt jego twórczości – prawa autorskie. Jak to się mówi potocznie: Poszły się ….! Według moich informacji nikt, go jeszcze nie pozwał i jeżeli utrzyma poziom swoich produkcji nikt nie pozwie. Ten swoisty barter jest opłacalny dla wszystkich.

Na stronie Thru You można szerzej zapoznać się z jego 7 utworową twórczością.

Tak na marginesie, to bardzo ciekawy przykład webartu, dziwię się, że nikt na to wcześniej nie wpadł, albo nie zdobył takiego buzzzuuu.

Rada: Mix!

skanująco

Od jakiegoś czasu nadmiar obowiązków napawa mnie komputerowstrętem i to do tego stopnia, ze moją aktywność online podsumować można jednym stwierdzeniem – skanowanie.

Poniżej, parę zeskanowanych elementów, dobranych na zasadzie pamiętam w chwili, której piszę wpis:

Nacho Carbonell: “Fertility Cave” at Design Miami/Basel 09:

cave02

Fact Magazine:

fact

The Vinyl Factory – The Pet Shop Boys say ‘Yes’ to a VF exclusive Box set:

PSB

I trochę erotyki w klasycznym wydaniu, odgrzebanej przy okazji wizyty na dawno zapomnianym portalu – wrak.pl.

A zdjęcie poniżej przedstawia ciekawsze ujęcie prac Manary.

Samples of My Tarot Decks:

manara

Rada: Przeskanuj się.

wiosennie

Sezon wiosenny, podobnie jak zimowy, upływa pod znakiem wybitnie „zdrowotnym”. Z jednej strony groźba świńskiej grypy – dziś ogłoszono 5 stopień zagrożenia, 6 oznacza pandemię – z drugiej koncerny farmaceutyczne zacierają ręce, bo nic tak nie napędza biznesu jak panika. Mam tylko nadzieję, że nie będę miał wątpliwej przyjemności być bombardowanym potęgującymi uczucie strachu i dramatycznymi w wyrazie reklamami.

ABC i … .

swine-flu-full-thumb-946x684-210853

Pozostając dalej w klimacie nowalijkowym, a jednocześnie pobudzając soki trawienne, przed przerwą obiadową, mały, ale jakże znamienny, pobudzacz:

30591_1_468

Rada: Do not trust Twitter.

PS. W niektórych Państwach nawet nazwa – „świńska grypa” – może zostać zakazana.