kalendarzowo

O klockach Lego pisałem już nie raz na blogu, w kontekście wybitnie wysokiego stopnia kreatywności i uniwersalności medium.
Tak jest i tym razem, zatem krótko – LEGO 2010 Charity Calendar.

lego5_0

Lego w szczytnym celu …:

lego2_0

Jakby tego było mało to klocki są dostępne również w formie książkowej – The Lego Book:

lego_book

Rada: Lego!

Reklamy

homage

Lego – moja wieczna inspiracja – potrafi, w sposób najbardziej kreatywny, pobudzić nawet do robienia makiet projektowych. Ot, taki nowy sposób na wykorzystanie klockowego potencjału.

Tym bardziej cieszy fakt, że Fundacja Franka Lloyda Wrighta wspólnie z Lego wyprodukowała modele najsłynniejszych budynków zaprojektowanych przez architekta.

FrankLloydWright_MG

Takie mariaże zawsze działają twórczo. Przygotowano 6 pudełek w środku których kryją się m.in. Muzeum Guggenheima i Dom nad Wodospadem.

FrankLloydWright_FH

Z niecierpliwością czekam na kolejne, klockowe, mariaże.

Rada: Lego – self creation!

w miasto

Od zawsze interesowały mnie różnego rodzaju ingerencje i integracje. Jeszcze lepiej, kiedy działania integrujące i interweniujące idą w parze, a jeszcze lepiej kiedy akcja toczy się w przestrzeni miejskiej.

Berlin – ma to wszystko, co potrafi przyciągnąć mnie raz za razem, ma klimat, a poza tym tam dużo się dzieje i można dużo zrobić.

Motyw interwencji to domena streetart’u – dokumentacja dokonań jego mniej znanych i mniej brutalnych przedstawicieli widoczna jest na zdjęciach Kathleen Waak:

streetart berlin - C215

Motyw integracji podbija Jan Vormann. Z racji zamiłowania do klocków, nie tylko lego, polecam:

Dispatchwork Berlin

A na koniec klip z innego miasta – równie urokliwego, ale w innym kierunku. Paryż. Utrzymany w stylistyce a’la taneczne flash moby, ale zdecydowanie bardziej na naked.

baby

To też jest modne.

Rada: Get the Boom Box!

anatomicznie

Po ostatnim serialowym maratonie (Dexter, s3) wszystko zaczęło mi się kojarzyć wybitnie anatomicznie. Słowa takie jak: sekcja, wiwisekcja, anatomia, narządy, jelito, okrężnica, paluch, etc. …podświadomie cisną mi się do głowy, nabierając morderczego charakteru.

I tu, po raz kolejny, kreatywnie zaskoczyły mnie klocki Lego, no może nie same klocki, ale Jason Freeny.

anatomicznie

A skoro ostatnio nadużywanym słowem, w odniesieniu do wszelakiej maści działań marketingowych, jest kreatywnie i jego różne creative formy …to ja stawiam na tradycje, która potrafi zaskakiwać.

Nowe intro The Spimpsons – po 20 latach emisji serialu!

I co ty na to?

Rada: Creative tradition.

zabawowo

Zawsze marzyłem o niezłej stronie dla Palymobili – takiej w pełni interaktywnej, takiej po prostu fajnej. W podobnym tonie podchodzę do Lego. I zawsze chciałem, żeby tą wypaśną stronę zrobiła szwedzka Agencja North Kingdom (obszerne tzw. „work in progress” na firmowym blogu).

Jako, że jedna firma już dawno zaczęła stawić na niestandardowe i limitowane serie, w czym niewątpliwie pomagają jej artyści – Zbigniew Libera, czy Nathan Sawaya – zaczynam się zastanawiać, czy drogi moich dziecięcych zabawek nie rozeszły się.

Lego inspirując się celebrytami, same inspirują artystów, a Playmobile trochę podążając tą drogą, bardziej wykorzystują jednak (nie)zwykłość, którą opakowują – najczęściej – w różne kostiumy: historyczny, fantastyczny, realistyczny, melodramatyczny, etc… .

Mój bejbik ostatnio preferuje Playmobile, bo … Mapa Tata, Mapa!!! (czyt. bo podoba jej się małpa) potwierdzając moją tezę o tym, że nic tak nie rozwija wyobraźni i inwencji dziecka, jak proste zabawki.

Ja wolę klocki Lego, bo zostawiają większe pole do creative thinking – poza tym zawsze można dzięki nim pokazać się na takim Golden Drum.

Rada: Po prostu.