pizzowo

Bo i tak potrafią się Agencje wpraszać na przetargi – hehe – ciekawy jestem kto skorzysta?

Gus & Joe: Agency Pizza Maker – tak troche nie po szwedzku sie wpraszaja (patrząc w kontekscie innych szwedzkich tuzów interactivu).

Pizze robi sie prosto, szybko i przyjemnie i … o to chodzi w kulinarnym fachu.

Ale … co wybrać?

Rada: Simplicity!

Reklamy

pomysłowo

Kupując w kiosku słodkiego dopalacza nie bez pewnego smutku pomyślałem sobie o … najnowszym pomyśle Komisji Europejskiej. Już niedługo wszystkie paczki papierosów mogą wyglądać tak samo – bez względu na markę.

Opakowania miałyby być bez loga firmowego – tylko nazwa.

Cel jasny (przynajmniej w założeniach) – ograniczyć palenie.

Nie palę, więc do sprawy podchodzę trochę z estetycznego punktu widzenia. Z praktycznej strony to chyba ukłon w kierunku przemytników – a na pewno ułatwienie.
Gdzieś w głowie kołacze mi się również pytanie – czy to, co widzę na paczce ma jakiś wpływ na moją decyzję o paleniu? Do tej pory przeróżne zabiegi wizualne – typograficzne, graficzne, zdjęciowe – bardziej wywoływały dyskusję w środowisku umownie reklamowym, a nie w środowisku palaczy.

Gdzieś pomiędzy tym wszystkim leży prawo do posługiwania się firmy swoim znakiem/marką.

Wielopoziomowy problem się z tego robi, ale chyba nie od właściwej strony się do niego zabierają urzędnicy. Po krzywiźnie banana, kształcie/wielkości marchewki przyszła pora na kolejne zadania.

Rada: Go on!

serialownia_3

Często pomysł na dłuższy wpis zostaje zastąpiony czymś innym. Nie koniecznie jest to dobre, ale podtrzymuje serialowy trop na blogu.

Tym razem próbuje się wciągnąć w United States of Tara.

Btw. czołówka zdobyła nagrodę Emmy w kategorii Outstanding Main Title Design, ale to żaden news, raczej zachęcacz. Producentem serialu jest St. Spielberg a i wielbiciele Diablo Cody i Przystanku Alaska też odnajdą znajome tropy.

Rada: 😉

rywalizująco

Ułożenie kostki Rubika w mniej niż 10 s., przejście poziomu expert w windowsowskim Saperze w niecałą minutę, czy reklamowanie się jako > Berlin smallest gallery <.

Szkoda, że informacja nie została sprzedana w kontekście wpisu do Księgi rekordów Guinnessa.

rywalizujaco1

Z całej tej rywalizacji zmierzającej do zainteresowania, zrobienia wokół siebie szumu, bardziej trafiają do mnie rekordy, które pobijane są w kategoriach najmniejsze/najszybsze/najkrótsze, etc.

Nie muszę dodawać dlaczego – czas jest w końcu rzeczą deficytową.

Z interesujących, z artystycznego punktu widzenia, rywalizacji lubię również te polegające na udziwnianiu, w efekcie czego powstaje nowa jakość.

Gad Charny, izraelski designer, któremu chciałbym oddać na chwilę głos – via designboom:

rywalizujaco2

“… ‚mutants’ exhibition deals with issues of identity and the hidden potential of transformation surround the mankind and the society. cheap plastic animal and dinosaur figures were used as materials. They were modified in forms and transformed into nameless mutants, unknown hybrids. A critical eye is on the culture of intervention and change enforced by humans, as well as the transformation of the physical body by surgeries, implants and genetic modifications.”

Między innymi dla takich, jak powyższy opisów, lubię śledzić artystyczne dokonania i chodzić artystycznymi szlakami wytyczanymi przez blogi.

Oba wernisaże przed nami. Warto więc być przynajmniej online na początku sierpnia.

Rada: Be curious!

idiotycznie

Sezon małosolnych ogórków trwa, więc nie mogę sobie odmówić rozkoszy podniebienia, podobnie jak nie mogę sobie odmówić przeszukiwania sieci pod ogórkowym kątem. Niby nic w tym twórczego, ale przyjemność, jakiej mi to dostarcza, daje się porównać jedynie do smaku ogórka kiszonego.

Najpierw sztuka ogórka – dobry rezultat, ubogie środki:

Następnie „podprogowa” komunikacja w modnym stylu eko – Katie Randon i jej pomysł na papier kanapkowy.

subwaylarge2

Poniżej parę przykładów reklamowych, z większą dbałością o monetyzację działań – twórczy i jakże smakowity kształt zapładnia umysły kreatywnych:

Mccann Erickson Singapore

cucumber

Euro RSCG, São Paulo, Brazil

semina_cucumber

Na część wszystkich miłośników małosolnego przysmaku wznoszę toast Cumcumber Martini.

Cucumber-Martini-225b

Rada: Cheers!

PS. Ze względów wiadomych nie wspominam o personalnych ogórkach.

dziwnie

W połowie czerwca blogowi stuknął rok – wstyd się przyznać, ale nie zauważyłem tego. Więc na szczegółowe, rocznicowe, podsumowania też nie będę się silił. Krótko – jest dobrze, sukcesywnie rośnie, czasami bywa zaskakująco.

No właśnie – znaczny % trafiających na bloga czytelników, znajduje się tam dzięki google i, o dziwo, jednym z najpopularniejszych słów jest …:
nudity,

często wraz z „dodatkami”:
nudity design (sic!),
nudity art,
– …

Wychodzi mi, że charakter mojego bloga jest co najmniej erotyzujący. I w sumie czego nie, więc rzecz jasna obiecuję więcej króliczków:

Albrecht Dürer, Young Hare, 1502.

Albrecht Dürer, Young Hare, 1502.

I więcej nudity.

Albrecht Dürer, Adam and Eve, 1507.

Albrecht Dürer, Adam and Eve, 1507.

A dlaczego Albrecht Dürer? On też wyświetla się pod hasłem nudity art.

Rada: Be free!

webart_3

Ophir Kutiel, szerzej znany jako Kutiman, rządzi na youtubie, rządzi w Izraelu, zauważyli go i docenili w USA. Profil muzyka na myspace również cieszy się dużym zainteresowaniem.

KutiA6_flyer_480

Im głębiej zaczyna się szukać informacji o muzyce Kutimana, tym bardziej poetyckie się to staje – poniżej fragment opisu z last.fm:

[…] Afrobeat plus trip hop plus funk tudzież nu funk i oto powstaje duszopozytywny album ‘’Kutiman’‘. Sam bohater, biegle ogarnąwszy sztukę gry na licznych instrumentach – perkusja, keyboard czy gitary wszelakie, przez ostatnich kilka lat chętnie udzielał się w przeróżnych muzycznych projektach zarówno z rodzimymi wykonawcami jak i tymi bardziej mainstream’owymi – choćby kolaboracja z Funk’N’Stein czy Anikuku. […]

A muzyk robi to, co najlepiej się sprzedaje, czyli miksuje, łączy, kompiluje, integruje i … ma ucho, więc wychodzą mu niezłe składanki, chociaż określenie „składanki” to małe niedomówienie.

Jest jeszcze inny aspekt jego twórczości – prawa autorskie. Jak to się mówi potocznie: Poszły się ….! Według moich informacji nikt, go jeszcze nie pozwał i jeżeli utrzyma poziom swoich produkcji nikt nie pozwie. Ten swoisty barter jest opłacalny dla wszystkich.

Na stronie Thru You można szerzej zapoznać się z jego 7 utworową twórczością.

Tak na marginesie, to bardzo ciekawy przykład webartu, dziwię się, że nikt na to wcześniej nie wpadł, albo nie zdobył takiego buzzzuuu.

Rada: Mix!

polecenia

Całkiem miło, jeżeli zainteresowanie marką podzielają z Tobą marketerzy, a jeszcze milej, jeżeli robią to w interesujący sposób.

Bohater w spersonalizowanej odsłonie. Volvo XC60.

volvo_xc60

Bohater w wersji cool&vibrant.

skiboots2

Volvo Norway is constantly looking for new and fresh ways of communicating their sponsorship of the hottest alpine ski destinations in Norway. Their brief was to demonstrate the cool, vibrant Volvo…

Więcej zdjęć na stronie toxel.com.

Pozostają w korporacyjnym nurcie, poproszę jeszcze jakąś fajną kampanie Starbucks, tak żeby prześmiewczy poziom trochę się obniżył.

Kawę maja całkiem ok, ale kogo to obchodzi.

lans

Rada: Pseudokorpobzdura – it’s like infections.

wiosennie

Sezon wiosenny, podobnie jak zimowy, upływa pod znakiem wybitnie „zdrowotnym”. Z jednej strony groźba świńskiej grypy – dziś ogłoszono 5 stopień zagrożenia, 6 oznacza pandemię – z drugiej koncerny farmaceutyczne zacierają ręce, bo nic tak nie napędza biznesu jak panika. Mam tylko nadzieję, że nie będę miał wątpliwej przyjemności być bombardowanym potęgującymi uczucie strachu i dramatycznymi w wyrazie reklamami.

ABC i … .

swine-flu-full-thumb-946x684-210853

Pozostając dalej w klimacie nowalijkowym, a jednocześnie pobudzając soki trawienne, przed przerwą obiadową, mały, ale jakże znamienny, pobudzacz:

30591_1_468

Rada: Do not trust Twitter.

PS. W niektórych Państwach nawet nazwa – „świńska grypa” – może zostać zakazana.