wenecko

Takie czasy. Taka kolej rzeczy, bo The world is changed – jak mawiała Galadria. Na przykład takie książkowe żywoty zmieniają coraz częściej stan i występują w formie w pełni zdigitalizowanej. I cały majstersztyk twórcy musi ustąpić designowi maszyny do skanowania. A cyfrowego zastępnika już nie ma możliwości wypaćkać, posiedzieć z nim na tronie też nie wypada.

Wizja lubi sobie pogrywać z przyzwyczajeniami – dlatego tak cieszy mnie Złoty Lew przyznany polskim kuratorom na weneckim biennale. Oni również, jako jeden z przykładów ilustrujących zmienność, wybrali książki, a w zasadzie budynek Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego – po zmianie stał się centrum handlowym.

Efektowne zdjęcie – wielkoformatowy light-boks, śmiała wizja, nieskrępowana interpretacja tematu – nawet w polskiej sztuce coś zaczyna się dziać.

Rada: Zmieniaj z wizją!