huraganowo

Plastikowe, popkulturowe, przesłodzone i znane – aż do przesady. Koniec roku sypnął od dawna oczekiwanymi albumami. Jest więc i pop księżniczka Britney Spears z albumem Circus, zręcznie wyprodukowana ikona popkultury, która ostatnio, równie często co Amy Winehouse, była widywana w plotkarskich serwisach. Jest i skrzeczący mroczny rycerz Axl Rose z albumem Chinese Democracy, są i inne pomniejsze gwiazdki i gwiazdeczki.

Jest i Grace Jones, która produkując się i fabrykując, pod kierownictwem Tom Hingstone Studio, po raz kolejny udowadnia, że jak mało kto ma popkulturowego nosa – multiplikuje się na skalę masową. Odlewane z czekolady poszczególne partie jej ciała (naturalnej wielkości) są nie tylko w 100% zjadliwe, sam proces jest również w 100% kontrolowany przez nią samą. Idea kontroli procesu – to już wyższy poziom wtajemniczenia i świadomości.

hurricane

Jadąc na popkulturowej taśmie Grace wydała album Hurricane – z fotografiami Jonathana De Villiers. Wokalistka i aktorka, jedna z najbarwniejszych postaci nowojorskiego mainstreamu lat 70 i 80-tych, muza Warhola i Mapplethorpa, androgeniczna ulubienica środowisk gejowskich.

hurricane2

Udowadnia, że można być masowym tworem z klasą, wyczuciem czasu, w 100% autokreacyjnym produktem na skalę światową.

Nie będzie tym razem żadnego przytyku reklamowego, bo i tak wiadomo, że albo ma się nosa, albo nie.

Rada: Style yourself.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s