dyniowo

Nie zawiodłem się?! Temat Halloween został jednak twórczo wykorzystany. Powstała inspirująca się sezonowością i „dyniowatością”, zachęcająca do dalszej (rejstracyjno-oczekującej) aktywności strona. Buzz.

… co prawda jeszcze nic o niej nie wiem, bo gościem hotelowym mogę zostać dopiero w nocy (przerażający hotel otwarty jest między 18 a 6), chyba, że przestawię sobie zegar w komputerze … ale niech tam, czekam z niecierpliwością, w końcu horrorowy prime time to jednak czas, kiedy za oknem robi się ciemno. Oczywiście można zawsze zepsuć sobie przyjemność i przeczytać świeżą, blogową relacjęDoritos: online Halloween horrrror.

Po odwiedzinach w hotelu z (nie)przyjemnością napiszę paropunktowe sprawozdanie:
– …

…………………………………………………………………………………………………………….
Jest 29 października – przeżyłem, ale … było warto:
– jest naprawdę przerażająco, zwłaszcza jeżeli ma się założone na uszy słuchawki, a w pokoju zgaszone jest światło,
– niezłe efekty dźwiękowe, wizualnie również bez zarzutu,
– interaktywność – w sam raz,
– system „przemieszczania się” jest niedopracowany,
– reasumując brawa dla
Doritos.
…………………………………………………………………………………………………………….

A tymczasem mała zachęta:

W klimacie dyni jest również bejbik, który po rozsmakowaniu się w dyniowych zupach zaczął wołać na siebie Dynio!

Rada: Czasami warto poczekać trochę dłużej.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s